Jasiu,
Reda chciał dobrze? Po pierwsze, dobrymi intencjami jest wybrukowana droga do piekła, ale po drugie i ważniejsze, przeczytaj może najpierw ten bełkot, a potem oceń jego intencje. Ja to niestety czytałem i intencje są dla mnie jasne: zmieszać z błotem jedynego prawowitego wydawcę Józefa Mackiewicza.
Wiciu,
Czy tylko TY chcesz dobrze? Tylko CHCESZ dobrze? Czy tylko chcesz mieć DOBRZE?
Jeżeli ktoś, chcąc dobrze, wyrządzi komuś krzywdę, minie się z prawdą (to delikatnie powiedziane!) i nagada głupstw, to – przypominam, zakładamy, że zrobił to wszystko z najlepszymi intencjami – zreflektowałby się po jakimś czasie, nie? Jeśli wypowiedziałem nieprawdę, sądząc, że mówię prawdę, to przecież nie skłamałem, nieprawdaż? Ale też od razu, gdy mi ktoś wykaże, jaką nieprawdę powiedziałem, to będę mu wdzięczny, bo będę mógł odtąd tej nieprawdy uniknąć, czyż nie?
Otóż mam smutne wrażenie, że żadne z tych twierdzeń nie da się zastosować wobec autora artykułu “Józef Mackiewicz zaszechterowany”. On nie miał dobrych chęci.
W takim razie czy mogę Pana prosić, by łaskawie wskazał, w której księgarni ich nie ma. Osobiście nie bywam w prlu nr 2, ale wywiad w kraju ustalił, że można dostać książki Mackiewicza w każdej dobrej księgarni od lat. A jeśli nie można, to należy je zamówić, jak podała dawno temu Jadwiga Chmielowska, np. tu:
Jeśli księgarz nie potrafi zamówić książki z hurtowni, to powinien zmienić zawód. Co rzekłszy, internet zabija księgarnie na całym świecie, nie tylko w prlu. W najgorszym tedy razie, można książki nabyć poprzez internet.
O ile wiem, francuskie wydania są dawno wyczerpane, natomiast nowe – i nareszcie bardzo dobre – tłumaczenie angielskie “Zwycięstwa prowokacji” wydane zostało w ubiegłym roku przez Yale University. Można je nabyć np. tu:
Ale może p. Reda chciał dobrze? tak trochę na skróty…
Jasiek, to tylko ja chcę dobrze.
Wiciu? to Ty? pozdrawiam Cię serdecznie (autora artykułu też), co u Ciebie, będziesz w DeSkach? Co Ty z tym “tylko ja…” I jak to robisz?!
Jasiu,
Reda chciał dobrze? Po pierwsze, dobrymi intencjami jest wybrukowana droga do piekła, ale po drugie i ważniejsze, przeczytaj może najpierw ten bełkot, a potem oceń jego intencje. Ja to niestety czytałem i intencje są dla mnie jasne: zmieszać z błotem jedynego prawowitego wydawcę Józefa Mackiewicza.
Wiciu,
Czy tylko TY chcesz dobrze? Tylko CHCESZ dobrze? Czy tylko chcesz mieć DOBRZE?
Jasiu, ja po prostu chcę.
Na DeSkach jestem w każdą sobotę po Klimusię. Jestem tam o 11:00.
A Ty?
Michał, dobrze jest coś chcieć. Prawda, że to Prawda, prawda?
Mi się wydaję też że chciał dobrze… A przy okazji tak samo się nazywam jak on…
Jeżeli ktoś, chcąc dobrze, wyrządzi komuś krzywdę, minie się z prawdą (to delikatnie powiedziane!) i nagada głupstw, to – przypominam, zakładamy, że zrobił to wszystko z najlepszymi intencjami – zreflektowałby się po jakimś czasie, nie? Jeśli wypowiedziałem nieprawdę, sądząc, że mówię prawdę, to przecież nie skłamałem, nieprawdaż? Ale też od razu, gdy mi ktoś wykaże, jaką nieprawdę powiedziałem, to będę mu wdzięczny, bo będę mógł odtąd tej nieprawdy uniknąć, czyż nie?
Otóż mam smutne wrażenie, że żadne z tych twierdzeń nie da się zastosować wobec autora artykułu “Józef Mackiewicz zaszechterowany”. On nie miał dobrych chęci.
Gdzie sa książki Jozefa Mackiewicza?
Dlaczego nie można ich dostać w księgarni?
Na przykład w której księgarni nie można ich dostać? Czy ma Pan na myśli księgarnie na Charing Cross Road?!?!
Mam na myśli księgarnie w Warszawie…….
W takim razie czy mogę Pana prosić, by łaskawie wskazał, w której księgarni ich nie ma. Osobiście nie bywam w prlu nr 2, ale wywiad w kraju ustalił, że można dostać książki Mackiewicza w każdej dobrej księgarni od lat. A jeśli nie można, to należy je zamówić, jak podała dawno temu Jadwiga Chmielowska, np. tu:
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt6420.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
Jeśli księgarz nie potrafi zamówić książki z hurtowni, to powinien zmienić zawód. Co rzekłszy, internet zabija księgarnie na całym świecie, nie tylko w prlu. W najgorszym tedy razie, można książki nabyć poprzez internet.
Dziękuję za świetny link !!
Widzę ze jest Pan dobrze zorientowany, co do książek J.MACKIEWICZA
Czy można tez dostać jego ksiązki przetłumaczone na angielski i francuski?.
Z poważaniem
Drogi Panie,
O ile wiem, francuskie wydania są dawno wyczerpane, natomiast nowe – i nareszcie bardzo dobre – tłumaczenie angielskie “Zwycięstwa prowokacji” wydane zostało w ubiegłym roku przez Yale University. Można je nabyć np. tu:
http://yalepress.yale.edu/book.asp?isbn=9780300145694
Miłej lektury.