6 Comments “(Polski) Trump kontra Harris”

  1. 1 michał

    Kamao, jak ją nazywa Loudon, jest przede wszystkim zerem. Niczym. Pustką. Nicością, i to nie tylko politycznie. Jest pozbawiona jakiejkolwiek treści (nie jest oczywiście maoistką, to śmieszne). Nie ma nic do powiedzenia i nie potrafi sklecić zdania po angielsku. Bez “autocue” – nie wiem, jak to po polsku, ale na ile znam prlowską polszczyznę, to zapewne “otokju” lub “teleprompter” – nie umie wypowiedzieć dwóch zdań. Właściwie, czy nie lepiej byłoby pozbyć się pośredniczki i wybrać na prezydenta Autokju? Powtarza w kółko ten sam bełkot, pozbawiony treści, okraszony oszalałym rechotem, jakby wyjętym żywcem z bajki o Jasiu i Małgosi, w przekonaniu o swej dogłębnej przenikliwości, gdy w rzeczywistości jest to jazgot półgłówka, nie wytrzymujący najdrobniejszej krytyki.

    W porównaniu z tą wydmuszką, Trump jest artystą, mistrzem słowa, przezabawnym komikiem, politykiem pełną gębą, głębokim myślicielem o żelaznej konsekwencji, arcystrategiem, geopolitycznym geniuszem, wybawicielem Ameryki i – uczciwym człowiekiem, niesprawiedliwie prześladowanym przez aparat państwowy, ofiarą poważnego zamachu na jego życie wraz z nieodłączną niekompetencją najbardziej szanowanej instytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki – the Secret Service.

    Na szczęście, nikt z nas nie ma głosu w tych wyborach. (Na szczęście, nie brałem udziału w żadnych politycznych wyborach w życiu.) Ale też demokracja nie zasługuje na nic lepszego.

  2. 2 Andrzej

    Panie Michale,

    Wybór Harris będzie rzeczywiście katastrofą, to prosta droga (o ile nie autostrada) do zwycięstwa bolszewizmu. Loudon określa ją wprost jako osobę mającą komunistyczne powiązania (wydaje książkę na ten temat).

    Poziom ignorancji Trumpa wydaje mi się niewiele mniejszy. Jako prezydent USA stwierdził pięć lat temu, że armia kontynentalna zwyciężyła w wojnie secesyjnej bowiem zajęła lotniska wroga. Nie pamiętam, czy Pan o tym kiedyś wspomniał, ale możliwe, że tak.

    Ostatnio, zaś dowiedziałem się od niego, że sowiety i chrl (“Rosja” i “Chiny”) i komunistyczna Korea nie będą wrogami USA, gdy będą one mieć “sprytnego prezydenta” (w domyśle jego). Nie mówił o wojnie z nimi, więc należy założyć, że planuje się dogadywać z Xi, Putinem i Kimem. Pachnie nową Jałtą. Może USA dołączą potem do ich struktur (np. do BRICS)?

    O kandydatach na wiceprezydentów szkoda słów. To mało udane odwzorowania głównych trendów w obu obozach. Najwyraźniej tylko na taki wybór stać dziś amerykańską demokrację.

  3. 3 Andrzej

    ps. odnośnie Harris miało być “rozległe komunistyczne powiązania”.

  4. 4 michał

    Drogi Panie Andrzeju,

    Nie zmieniłem zdania na temat Trumpa. Twierdzę natomiast, że Kamala jest zerem. Przypisywanie jej jakichkolwiek “poglądów”, “rozległych komunistycznych powiązań” itp., wydaje mi się nieporozumieniem. Ona nie jest żadną maoistką, bo nie potrafi odróżnić maoizmu od myczenia krowy. Stoi za nią jakaś kabała szarych eminencji, która rządziła Ameryką od 2008 roku, z przerwą na Trumpa. Jeżeli Kamala wygra, to nie będzie bardziej “u władzy” niż Biden. Prawdę mówiąc, ona zazwyczaj brzmi, jak gdyby wypiła przed chwilą o kilka G&T więcej, niż powinna.

    Trump oznacza najprawdopodobniej chaos, ale wcale nie mniejszy niż chaos ostatnich czterech lat.

  5. 5 amalryk

    Harris to debil kliniczny w kontrze do egotycznego starca kabotyna – wybór będący zaiste słusznym ukoronowaniem demokracji ! Ale czy powinno to nas tutaj dziwić? “Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.
    Ten amerykański twór, ufundowany w całości na miazmatach oświecenia przez heretyków protestanckich, i tak ma się znacznie lepiej niż na to zasługuje i niż nasza zdychająca Europa.

    “(…)Na szczęście, nikt z nas nie ma głosu w tych wyborach.(…)”

    Fakt, jesteśmy szczęściarzami, gdyż;

    “(…) My, wrogowie powszechnego prawa wyborczego, nie przestajemy się zdumiewać z powodu entuzjazmu, jaki wywołuje wybór garstki nieudolnych przez masę niekompetentnych.(…)”

  6. 6 michał

    Ależ drogi i szanowny Panie Amalryku! Czyż wybór garstki nieudolnych przez masę niekompetentnych nie jest najwyższą wartością znaną ludzkości?

Comment





Language

Books Published by The Underground

Order here:



Jacek Szczyrba

Punkt Langrange`a

H
1946
 
J.R. Nyquist
Koń trojański
 
Dariusz Rohnka
Wielkie arrangement

Dariusz Rohnka
Fatalna Fikcja