- Cycles
- Składany komunizm
- Żuraw i landrynka
- Polski październik i okrągły stół
- Hmong znaczy wolny
- Antykomunizm którego nie ma
- Piszcie do mnie na Berdyczów
- Golicyn Nosenko i kilka drobiazgów
- Józef Mackiewicz i cenzura
- Operation Unthinkable
- Pisarz dla dorosłych w Pacanowie
- Bolo Liquidation Club
- Powstanie węgierskie
- Mackiewicz i Suworow
- Głód wiedzy o Hołodomorze
- Wszystko jest połączone
- Nasz człowiek – Gordijewski
- Niech biega w kukukrydzę…
- Lot nad kukułczym gniazdem
- Józef Mackiewicz idzie na wojnę
- Niektórzy nazywają to „upadkiem komunizmu”
- Benia Dniepropietrowski
- Za lub przeciw kontrrewolucji
- NOP czyli Nowa Ochrona Przyrody
- Listy z Niedorzecza
- „Niespodziewany koniec lata”
- Benito Cereno
- Jacyś biali Rosjanie
- Sen Raskolnikowa
- Pół wieku w „tupiku”











Drogi Panie Orle,
Ten błazen nie siedzi wcale w kącie, tylko w Podziemiu. Nie próbuje przekrzyczeć folgujących sobie weselników, ale w zamian pisuje na witrynie Wydawnictwa Podziemnego i nie próbuje nawet wymyślać więcej dowcipów na temat prlu bis.
Tym błaznem jest między innymi także Pan. I chwała Panu za to. I dzięki.
Panie Michale,
To prawda wszyscy tu zgromadzeni jesteśmy po trosze takimi błaznami. Szaleństwo, które ogarnęło współczesny świat dopadło umysły znacznej części populacji, Dla tych ludzi to my jesteśmy szaleńcami. Cóż innego można zrobić, jak tylko tłumaczyć wciąż i wciąż rzeczy najbardziej wydawałoby się oczywiste?
Stary chrzan pisał tu kiedyś o bezmyślnej tłuszczy, która pragnie widzieć swojski wiatrak w czerwonym olbrzymie wymachującym groźnie rękami, i wyśmiewa samotnego starego rycerza, który samowtór szykuje się do ataku.
Czy nie lepiej być w takim towarzystwie?
A wie Pan, że czasem wracam do tego tekstu Starego Chrzana? Bardzo dobra parafraza. Z resztą ten o kapitanie Klossie też doskonały. Czasem aż żal, że Wydawnictwo Podziemne jest taką samotną wyspą i teksty tu publikowane są czytane przez nielicznych.
Ale cóż, widać nadeszły czasy szaleństwa totalnego i stary, dobry rozsądek odchodzi na długi urlop…
Panie Orle, przekażę starszemu panu Pańskie miłe słowa. On nie ma – ani mieć nie chce – dostępu do internetu.
“Samotna wyspa”, “ponury kąt”, to wszystko nieodłączne od Podziemia, nieodłączne od naszej sytuacji.