(Polski)

Józef Mackiewicz
The Triumph of Provocation
Michał Bąkowski
Votum separatum
Dariusz Rohnka
Szkice o Józefie Mackiewiczu
Jeff Nyquist
Origins of the Fourth World War
« Only truth can save us now. Trevor Loudon interview

Sorry, this entry is only available in Polski.



5 Comments "(Polski) Sen Raskolnikowa Część XIII"

  1. amalryk

    “Bo któż u nas, w Rosji, odróżni łajdaka od wyjątkowo zdolnego człowieka?…” Ha! Od razu nasunęły mi się na pamięć słynne słowa Aleksandra Naumowa o jego koledze z ławy szkolnej:

    “(…)Centralną postacią w całym koleżeństwie wśród moich rówieśników był bez wątpienia Władimir Uljanow, z którym studiowaliśmy ramię w ramię, siedząc obok siebie w ławce przez wszystkie sześć lat i w 1887 roku ukończyliśmy wspólnie kurs.
    Posiadał wyjątkowe zdolności, dysponował niesamowitą pamięcią, wyróżniał się nienasyconą ciekawością naukową i niezwykłą zdolnością do pracy… Naprawdę był chodzącą encyklopedią, pożytecznym źródłem informacji dla innych i stanowił powszechny powód do dumy dla swoich nauczycieli… Z natury Uljanow był zrównoważony i raczej wesoły w usposobieniu, lecz niezwykle skryty i chłodny w stosunkach koleżeńskich: z nikim się nie zaprzyjaźniał, ze wszystkimi był w formalnych relacjach… W klasie cieszył się wielkim szacunkiem i autorytetem wśród wszystkich kolegów, ale jednocześnie nie można powiedzieć, że go kochali, wręcz przeciwnie(…)”

    A ten “rosyjski kompleks”, tak powszechny wśród Polaków – to chyba jednak dość typowy “mechanizm kompensacyjny” w obliczu niezbyt powalającej kulturowo naszej oferty w porównaniu z sąsiadem (o imperialnych aspiracjach, litościwie, nie wspominając).

    Paradoksalnie bolszewizm dorzucił pod tego rusofobicznego kotła sporo paliwa, w którym impregnowani na rzeczywistość polrealiści warzą swój zglajchszaltowany rusosowiecki eintopf.

  2. michał

    Drogi Panie Amalryku!

    Lenin jako pierwsze wcielenie wikipedii, to jest obraz, którego nie będzie mi łatwo wyrzucić spod powiek. Czy był równie zawodny i nierzetelny jak wiki? W każdym razie cieszył się równie niezasłużonym szacunkiem i autorytetem.

    Ma Pan oczywiście rację, co do mechanizmu kompensacji wobec strasznego imperialnego kompleksu Rosji, wszechpanującego wśród Polaków. Ale żeby człowiek pokroju Conrada się temu poddawał? Jego powieść o Rosji wydaje mi się najwyższej klasy, a jednocześnie jest nieprzyjemnie skażona ‘polską percepcją’. Jak gdyby chciał powiedzieć: moja ojczyzna ucierpiała, więc odmawiam być obiektywnym. W literaturze, to jest na ogół recepta na kicz – ale “W oczach Zachodu” kiczem nie jest.

    Rusosowiecki gulasz – bo musiałem sprawdzić, kto zacz ten ‘eintopf’ – też bardzo mi się podoba. Ze zgrozą czytałem niedawno Orłosia i cały ten koszmarny bełkot o tym, jak to “Rosja wróciła na stare imperialne tory”, ale nie mniej wprawiają w osłupienie zachodni akademicy, którzy twierdzą że “Rosja Putina, to jest wizerunek Rosji, jak gdyby Denikin wygrał wojnę domową i nie było nigdy postępów bolszewizmu”…. Tfu! bolszewicka twoja chrząstka!…

  3. amalryk

    No cóż! Świat jest pełen kreatur; wyjątkowo zdolnych ( jak przywołany tu Uljanow, absolwent symbirskiego gimnazjum, ze złotym medalem) jak i tych nie za bardzo (vide wódz od tysiącletniej rzeszy, którego najwyraźniej przerósł program ck Oberrealschule w Steyr).
    Ale jednak to nie dyplomy decydują o ich politycznych karierach.

    Dzięki Panu dowiedziałem się, że mamy jeszcze innego, bardziej nobliwego, Orłosia oprócz tego, który gdzieś tam kiedyś coś gaworzył w peerelowskim “lufciku”. Wszelako obu, jak widać, jedynym tytułem do chwały pozostaje pokrewieństwo z najwybitniejszym polskim prozaikiem XX w. ( Cóż, jak to mówią; “Z jednego drzewa i krzyż i motyka”.)

  4. michał

    Panie Amalryku, tego z lufciku nie znam. Czy wart jest poznania?

    Niestety, ojciec – ale także wuj, stryj i dowolny pociotek – jako największe osiągnięcie w życiu, jest przekleństwem tej rodziny.

  5. amalryk

    Ta gadająca głowa z peerelowskiego Teleexpressu? Okazuje się że to rodzony syn owego literata Kazimierza. A to już cała wiedza jaką na jego temat posiadam – i niech tak zostanie.

Comment

(Polski)

Order here.

Czerwoni na szóstej! Wydanie II

Wydanie zawiera fragmenty Dzienników George’a Racey’a Jordana.

Jacek Szczyrba

Punkt Langrange`a. Powieść.H
1946. Powieść.



Wydawnictwo Podziemne