Ankiety
1. Nietypowo. Podczas studiów polonistycznych na UMK w Toruniu, w 1983 roku. Chodziłem na zajęcia prof. Krystyny Jakowskiej, poświęcone reportażowi w Polsce międzywojennej. Pośród innych lektur trzeba było przeczytać „Bunt rojstów”, dostępny jedynie w czytelni biblioteki uniwersyteckiej. Od 9. rano do godz. 20. przeczytałem ten tom trzykrotnie, z podziwem coraz bardziej rosnącym. Nie wiedziałem niczego […]
1. Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy spotkałem się z nazwiskiem Józefa Mackiewicza. Muszę to jednak zawdzięczać tygodnikowi Najwyższy Czas!, najlepszemu wychowawcy młodzieży w III Rzeczypospolitej. Pierwszą przeczytaną książką „Ptasznika z Wilna” było „Zwycięstwo prowokacji”, zapewne AD 1997-99. Bezkompromisowość i szczerość tej książki dotknęła mię do głębi. Do dziś za clou mackiewiczowskiego poglądu na […]
1. Przypadkiem, około 17 lat temu, w bibliotece publicznej na Zachodzie natrafiłam na wydanie „Zwycięstwa prowokacji”. Rewelacja. Pierwszy raz w życiu przeczytałam książkę, która nie krytykowała komunizmu za ten czy inny mankament, nie krytykowała komunizmu ani za kolejki w sklepach, albo za rusyfikację, albo za stan wojenny. Nie, ona rzeczowo, logicznie i spokojnie udowadniała, że […]
Na twórczość Józefa Mackiewicza trafiłam w czasie stanu wojennego. Niestety nie potrafię sobie przypomnieć czy był to jego tekst w paryskiej „Kulturze”, czy może raczej jakiś przedruk w jednym z podziemnych wydawnictw (takich wykonywanych na powielaczach). W każdym razie pierwszy jego tekst, który przeczytałam, dotyczył zbrodni katyńskiej. Nieco później przeczytałam także „Watykan w cieniu czerwonej […]
1. Po raz pierwszy z nazwiskiem Józefa Mackiewicza zetknąłem się czytając „Dzienniki” Stefana Kisielewskiego. O ile pamiętam, Kisielewski skomentował ukazanie się dwóch książek Mackiewicza: „Nie trzeba głośno mówić” i „W cieniu krzyża”. Komentarze można było odebrać ambiwalentnie. Z jednej strony Kisielewski zarzucał Mackiewiczowi zbytni radykalizm poglądów, ich nierealność, z drugiej strony, mam wrażenie przyznawał mu […]
1. Nie pamiętam tego na pewno, informacje o Nim dopływały do mnie z różnych źródeł. Podejrzewam, że myliłem Go początkowo z Jego bratem. Pamiętam natomiast dokładnie, co zainspirowało mnie do kupna moich pierwszych książek Mistrza. Były to teksty publikowane w „Najwyższym Czasie”. Musiało to być jakieś 10 lat temu, miałem więc wówczas ok. 25 lat. […]
1. Pierwszą książkę Józefa Mackiewicza („Zwycięstwo Prowokacji”) przeczytałem w 1986 roku. Było to oczywiście wydanie podziemne (niestety nie pamiętam jakiego wydawnictwa) i niezbyt czytelne, jednakże dla 16-latka (trwającego w naturalnym buncie młodzieńczym i jednocześnie antyustrojowym) było to „otwarcie oczu” na otaczającą rzeczywistość. Od tego momentu w pojmowaniu świata zmieniło się wszystko…. 2. Twórczością Józefa Mackiewicza […]
Dziękuję za zaproszenie do ankiety. Przepraszam, że nie będę pisać zbyt wiele, ale robię to w pośpiechu, przed przygotowaniem kolejnej porcji informacji, pomijanych przez media i komentatorów. Na moim blogu widnieje jako motto: Fatalna fikcja, rozpanoszona u nas, przeżera już nie tylko obyczaje, ale psychikę narodu. Wierzymy i widzimy to tylko, co widzieć chcemy, a […]
1. W tak zwanej obiegowej opinii egzystuje pogląd, że w 1989 roku w Polsce zainicjowany został historyczny przewrót polityczny, którego skutki miały zadecydować o nowym kształcie sytuacji globalnej. Jest wiele dowodów na to, że nie tylko w prlu, ale także innych krajach bloku komunistycznego, ta rzekomo antykomunistyczna rewolta była dziełem sowieckich służb specjalnych i służyła […]
Rozpisując pierwszą Ankietę Wydawnictwa Podziemnego mieliśmy na uwadze przede wszystkim pytanie: jak w ocenie naszych respondentów kształtuje się obecna kondycja komunizmu-bolszewizmu w Związku Sowieckim, Chinach, peerelu, innych krajach bloku sowieckiego, a także w pozostałych rejonach świata? Czy fenomen bolszewickiej rewolucji, który przewrócił do góry nogami istniejący porządek rzeczy, wspiął się na wyżyny politycznej i militarnej […]
1. Podzielam pogląd „tak zwanej obiegowej opinii”. Od kilkunastu lat mamy niepodległą Ojczyznę. Tym niemniej analiza skutków zmian politycznych zainicjowanych w 1989 r. nie prowadzi do optymistycznych wniosków. Odzyskaliśmy upragnioną wolność, a nie potrafimy dokonywać świadomych wyborów w oparciu o tradycyjne wartości i zasady. Brakuje postaw patriotycznych, troski o polską kulturę i obyczaje. Klasa polityczna […]
1. Pogląd jest nieuzasadniony, gdyż nie wywalczyła. 2. Jeśli rządy w Rosji są interpretowane jako kontynuacja bolszewizmu, wówczas spełniają rolę konsolidującą UE (zagrożenie!), a więc wzmacniają europejski etap globalizacji. Gdy są interpretowane jako demokratyzacja, przemawiają za otwarciem się na Rosję, a więc także służą wzmocnieniu europejskiego etapu globalizacji.
1. Doświadczenie uczy, że mało co jest PEWNE, może być jedynie mniej lub bardziej prawdopodobne. Jeśli chodzi o „rewolucję” w Europie Środkowej najbardziej prawdopodobną dla mnie wersją jest, że faktycznie – była ona dziełem sowieckich (polskich, enerdowskich itd.) służb specjalnych, których funkcjonariusze zauważyli że więcej ugrają dla siebie w zreformowanym systemie. Został więc on zreformowany, […]
1. Nie, Europa Wschodnia nie została naprawdę wyzwolona. Ale sztuczne wyzwolenie może łatwo obrócić się w prawdziwą wolność, jeśli ukryci manipulatorzy zostaną ujawnieni i ich władza oddana zostanie w ręce prawdziwych patriotów. Najwyższy na to czas. 2. Czy można by uznać, że nazizm został prawdziwie pokonany, gdyby po zakończeniu II wojny wszyscy szefowie Gestapo pozostali […]
1. Rok 1989 oceniam bardzo pozytywnie. Europa Wschodnia wywalczyła wolność. 2. Ani jedno ani drugie. Rządy Jelcyna i Putina to ani kontynuacja sowieckiego bolszewizmu, ani proces demokratyzacji. To ewolucja od międzynarodowego socjalizmu do narodowego kapitalizmu. Zmiany w ROSJI mają minimalny wpływ na sytuację międzynarodową.
1. W moim przekonaniu rewolucje w Europie Wschodniej zostały zaplanowane ze znacznym wyprzedzeniem przez KGB i utajnioną komórkę działającą w obrębie Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, w bezpośrednim związku z wielką strategią opracowaną pod koniec lat 50. przez komitet sowieckich strategów, działający pod kierownictwem Leonida Breżniewa (w którego składzie był m.in. Generał KGB, Nikołaj Mironow, miłośnik […]
1. Nikt sobie niczego nie wywalczył, bo żadnej walki nie było, jeśli nie liczyć zabicia Ceausescu. W wyniku „globalnego porozumienia” Moskwy z Waszyngtonem i kim jeszcze należało, niejawnego „Kongresu Wiedeńskiego” czy nie spisanego „Traktatu Wersalskiego” Imperium zostało okrojone i przeorganizowane. We wszystkich krajach na czele przemian stanęli odpowiednio usytuowani ludzie służb specjalnych, którzy pokierowali „transformacją […]







Najnowsze komentarze