Michał Bąkowski
Część III Śmierć Stalina Strajki zaczęły się na krótko po śmierci wielkiego Soso. W maju robotnicy z fabryki Skody zajęli ratusz w Pilznie, spalili sowieckie flagi i wyrzucili popiersie Lenina przez okno, dając znać wszem i wobec, że jest to aluzja do śmierci Masaryka. Strajki wybuchły nawet w Bułgarii, uważanej w Moskwie za ostoję sowietyzmu. […]
Powstanie węgierskie i narodziny sowieckiej strategii
15 komentarzy Opublikowany 29 października 2016 |Część II Przyspieszona sowietyzacja Partie komunistyczne były bardzo słabe w Europie wschodniej, więc armia czerwona musiała przywozić ze sobą swoich własnych komunistów. I tak w każdej lokalnej partii zaistniały dwie frakcje: miejscowa i moskiewska; miejscowym nie bardzo ufano. Ulbricht, Honecker i Misza Wolff byli moskiewskimi komunistami (miejscowych niemieckich komunistów w większości wykończył Hitler). Rákosi i […]
Powstanie węgierskie i narodziny sowieckiej strategii
2 komentarze Opublikowany 23 października 2016 |Część I Co naprawdę wydarzyło się w Budapeszcie w 1956 roku? Czy było to autentycznie antykomunistyczne powstanie, prawdziwa, krwawa kontrrewolucja, nienotowana w dziejach ujarzmionej wschodniej Europy? Czy raczej arcywzór prowokacji, z którego wypłynęły wszystkie późniejsze sowieckie prowokacje: praska wiosna, Solidarność i rok 1989? Dziwna postać Imre Nagy’a – ortodoksyjnego komunisty, który pozostaje do dziś bohaterem […]
Składany komunizm (widziany w roku 1991, z poprawkami)
34 komentarze Opublikowany 29 sierpnia 2016 |Komunizm upadł. Skurczył się w sobie, Chodzić nie może, Zmniejszył się chyba o głowę; Nie znam się na tym, ale wygląda, Jakby miał żeber połowę. Komunizm, który od połowy XIX wieku krążył po świecie jak widmo, ale też ciążył nad światem w zupełnie nie-widmowy sposób; komunizm, który panował nad ponad połową ludzkości – zniknął, przepadł, […]
19 sierpnia 1991 roku rozpoczął się w Moskwie trzydniowy spektakl bez precedensu. Niemal każdy szczegół przewrotu był zadziwiający. Pomimo rozlicznych twierdzeń, że samo wydarzenie nie było niespodzianką, zarówno zachodnie źródła jak obóz Jelcyna, musiały niechętnie przyznać, że nie było żadnych informacji zapowiadających pucz. Umknęło to uwagi zachodnich obserwatorów, musi więc być istotne. Historia dostarcza niezliczonych […]
Dlaczego jestem pesymistą w kwestii brytyjskiego referendum
23 komentarze Opublikowany 17 czerwca 2016 |Za kilka dni Wielka Brytania będzie głosować w referendum i jest bardzo możliwe, że elektorat opowie się za odejściem z Niuni Europejskiej. Osobiście uważam Niunię za z gruntu sowiecką organizację. Sowiecką nie w sensie agenturalnym, choć bez wątpienia są sowieccy agenci w Brukseli i Strasburgu. Sowiecką w sensie sowietyzującego wpływu na świat, na społeczeństwo i […]
Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że historia płynie szerokim nurtem w określonym kierunku. Jeżeli tak jest w istocie, to nie zawadzi przypomnieć, że z prądem płyną tylko śmiecie. Być może jednak „obok wielkiej mętnej rzeki dziejów ogólnych, toczącej swój piach i swe zbrodnie, zaczyna płynąć jak gdyby strumień drugi, mniej obfity, mniej ciągły, strumień dziejów ‘małych’, ale […]
I Klub Likwidacji Bola – dziwna nazwa. Nie dotyczy wcale planów zamachu na Bolka, jak mogłoby się wydawać. Jest to historia o wiele ciekawsza i poważniejsza, a nieliczne jej ślady warte są wyjęcia na światło dzienne. Klub Likwidacji Bola był zupełnie nieformalny i raczej tajny. Członkowie spotkali się oficjalnie zaledwie dwa razy w londyńskich hotelach, […]
Martin Sixsmith jest klasycznym aparatczykiem wedle recepty Gramsciego, zalecającej „lewicowcom” marsz przez instytucje. I Sixsmith posłusznie maszerował. Najpierw przez uniwersytety w Oxford i Harvard, na Sorbonie i w Leningradzie, potem przez BBC – jako korespondent w Moskwie, Warszawie, Brukseli i Waszyngtonie – aż do rządu Blaira jako tak zwany spin doctor. Tym mianem określano za […]
…rzucić wszystko w diabły i wyjechać do Kisłowodzka!…
30 komentarzy Opublikowany 22 listopada 2015 |Wszystkim komentatorom, a w szczególności Soni oraz panom Andrzejowi i Amalrykowi, w podziękowaniu za stymulujące dyskusje Kniaź Dymitr Światopełk-Mirski, jeden z ostatnich potomków sławnej rusko-polskiej rodziny, białogwardzista i profesor literatury rosyjskiej w Anglii, powrócił do Matoczki Rossii w 1932 roku, wybłagawszy uprzednio (poprzez wpływy Gorkiego) odpuszczenie grzechów młodości od samego Stalina. W sierpniu 1933 roku, […]
Sumienie W świecie Hitlera zabójca nie odczuwał odpowiedzialności. Nie istniały wartości moralne ani powinności, relacje między ludźmi były zwierzęcej natury, polityczne związki były podobne do stada wilków. Nie było nic, oprócz wiecznej walki ras. W tej walce tylko Żydzi byli niemoralni, bo przy pomocy sztuczek i zakulisowych machlojek (a tak widział Hitler uniwersalne pojęcia, zasady […]
Barbarossa Stereotyp Niemca każe wierzyć, że ordnung muss sein i wszystko jest z góry zaplanowane, ale 22 czerwca 1941 roku nie istniał plan masowej eksterminacji Żydów (choć nie można obciążać winą za zagładę Muftiego Jerozolimy, Hadż Amina al-Husseini, jak to uczynił niedawno premier Netanyahu). Cele Einsatzgruppen, podążających za zwycięskim Wehrmachtem w głąb sowietów, były dokładnie […]
Czerń zagłady. Część I. Snyder o źródłach Holocaustu
28 komentarzy Opublikowany 28 października 2015 |Hitlerowska wizja świata W świecie Hitlera natura i polityka były jednym i tym samym. Prawo dżungli było jedynym prawem. Formy życia w bezustannej walce zdobywają przewagę i władzę, a wówczas eksterminują pokonane formy: polityka to natura, a natura to walka. Tak Timothy Snyder otwiera swoją nową książkę, pt. „Black Earth. Holocaust as History and Warning”*. […]
O rzetelność metod publicystycznych Aleksander Ścios kontynuuje swój cykl, który z pewnością przerodzi się w książkę, pt. „Nudis verbis”. Tytuł jest zapożyczony od Józefa Mackiewicza, o czym zresztą Ścios lojalnie informuje swoich czytelników. W trzeciej już części opublikowanej niedawno („Nudis verbis” 3 – Perspektywy) autor przytacza fragmenty „Zwycięstwa prowokacji” i konkluduje, że „stosunek państw ‘wolnego […]
Optymizm Pomerantseva czyli przygody Kandyda w putinowskiej „Rosji”
8 komentarzy Opublikowany 8 sierpnia 2015 |Wszystko układa się jak najlepiej w tej najlepszej z możliwych „Rosji”. Wiemy to sami z bliższego doświadczenia z najlepszym z możliwych prlów. Jak Kandyd znalazł się wśród Rosjan Peter Pomerantsev jest synem sowieckich dysydentów. Jego rodzice uciekli na Zachód, Peter urodził się w Anglii i jest Anglikiem, ale ściślej byłoby powiedzieć, że jest Kandydem XXI […]
Jestem niezmiernie wdzięczny p. Jaszczurowi za jego artykuł o sowieckiej strategii, w którym podjął i ciekawie rozwinął mój naczelny wątek. Celem mojego tekstu pt. Szpalery autorytetów, było wskazanie, że sowiecka strategia pozostaje niezmienna, że wszystkie elementy działań kliki Putina mają swój pierwowzór w działalności i pismach kliki ojców bolszewizmu. Przytaczałem dla przykładu spór między Leninem […]
„Śledziki w absolutnie literackim zapędzie” czyli dalszy ciąg przygód Grzegorza Eberhardta z Józefem Mackiewiczem
17 komentarzy Opublikowany 12 czerwca 2015 |Książka Eberhardta jest tak ogromna, że zawiera nie tylko inwektywy i niedorzeczności, nie tylko wtrącone w pół zdania pozdrowienia dla Ali Cz. i filozofię z Pacanowa, nie tylko poetykę film noir i detektywistyczne dociekania pacanowskie, o których pisałem w poprzednich częściach. Zawiera także opinie na temat Józefa Mackiewicza i jego dzieła; opinie, które trudno doprawdy […]
Sięgam po teksty Mackiewicza z Nudis verbis, ponieważ nie ma w polskiej literaturze politycznej rzeczy równie uniwersalnych dla opisania naszej obecnej sytuacji. Jakże rzadkie to słowa. I jakże słuszne. Napisał je Aleksander Ścios w artykule z września 2014 roku.* Stwierdził dalej, że o ważności słów Mackiewicza świadczy „miara historycznej weryfikacji i sprawdzalności jego prognoz politycznych”, […]
Koziołek Matołek i femme fatale czyli film noir o pisarzu dla dorosłych w Pacanowie
2 komentarze Opublikowany 5 czerwca 2015 |Drugorzędne hollywoodzkie filmiszcza muszą mieć zawsze jakiś czarny charakter, najczęściej w postaci femme fatale. I nie inaczej jest w wypadku Pisarza dla dorosłych. Nasz bohaterski detektyw znalazł swój czarny charakter w postaci Niny Karsov i odtąd z zacięciem prześladował wydawcę Józefa Mackiewicza. Nie można doprawdy podjąć dyskusji z jego naczelną tezą, że „książek nie ma”, […]
„Pisanie jako założenie klapek na oczy” czyli pisarz dla dorosłych w Pacanowie
4 komentarze Opublikowany 30 maja 2015 |De mortuis aut nihil aut veritas Mam w zwyczaju czytywać wszystko na temat Józefa Mackiewicza, choć Bóg mi świadkiem, że często bez przyjemności. Kiedy przed kilku laty ukazała się pozycja Grzegorza Eberhardta, to przeczytać mi się jej nie udało, choć próbowałem. Dotarły mnie jednak słuchy, że doczekała się ona już trzeciego wydania, a należy się […]
Historia będzie zawsze aktualna, gdyż wszystko co jest, jest tylko dalszym ciągiem. Józef Mackiewicz Profesor Jan Żaryn pouczał parę lat temu w Londynie o polityce historycznej. Należy ją odróżniać, utrzymywał prelegent, od propagandy; propaganda to kłamstwo, gdy polityka historyczna, to „kształtowanie narodu”, budowanie spójni społecznej na fundamencie dumy z osiągnięć historycznych. Nie można zbudować solidnej […]
„Żydo-komuna” Oświęcim był jedyną z sześciu wielkich fabryk śmierci, której większość ofiar nie była polskimi Żydami. „Auschwitz” jest symbolem Holocaustu, ale nie jest wcale reprezentatywny. Stał się obozem zagłady – w przeciwieństwie do obozu pracy – dopiero wówczas, gdy ogromna większość ofiar Holocaustu już nie żyła, a eksterminacyjna polityka przerzucona została na ludność żydowską innych […]
Wydawało mi się, że znam historię II wojny światowej na europejskim wschodzie, ale lektura monumentalnej pracy Timothy Snydera pt. Bloodlands: Europe Between Hitler and Stalin (Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem) uświadomiła mi, jak bardzo rację miał Sokrates, gdy przyznawał się do niewiedzy. Przenikliwość Snydera prowadzi go ciągle do paradoksu, ale na tropieniu i […]
Baron Roman Ungern von Sternberg jest postacią dziwnie fascynującą. Awanturnik, okrutny ciemiężca swoich własnych żołnierzy, mistyczny marzyciel wznowienia potęgi Wielkiej pan-Mongolii. Niestety książka Jamesa Palmera, The Bloody White Baron, jest przykładem jak nie należy pisać książek historycznych. Autor obciążył swoje dzieło pseudonaukowym aparatem przypisów, bibliografii i cytatów, ale ni z tego ni z owego cytuje […]
Timothy Snyder i paradoksy historii. Nieznana wojna Henryka Józewskiego (część II)
12 komentarzy Opublikowany 28 grudnia 2014 |Mam wrażenie, że Snyder upraszcza co nieco, gdy przedstawia polską literaturę lat 30. jako niemalże monolit o modernistycznych tendencjach, ale darujmy mu. Polscy pisarze przekonani byli rzekomo o dysharmonii między światem wewnętrznym i zewnętrzną naturą, światem faktów. Takt, rozum i wola mogą doprowadzić do harmonii tych światów, ale nawet jeżeli uznać, że taka była dominanta […]







Najnowsze komentarze