Michał Bąkowski
Prawdę mówiąc, nabrałem awersji do czytania o Józefie Mackiewiczu. Czy to będzie „monografia” autorstwa Koziołka z Pacanowa, czy „pochwały” Prezesa kapituły nagrody imienia Józefa Mackiewicza we własnej osobie, trudno to wszystko czytać bez zażenowania. Ale dość o pozycjach nieciekawych, kiedy mam przed sobą książkę znakomitą i nawet pięknie wydaną przez Wydawnictwo KUL. Jest to książka […]
Prezydentura Donalda Trumpa przypomina mi niekiedy przedstawienie commedii del’arte, w którym rolę Poliszynela odgrywa dziwaczna postać w pomarańczowej peruce. A jednak pomimo niesmacznych elementów spektaklu, mimo okropnego języka, kłótliwości, zastraszania maluczkich i wojowniczej ignorancji, mimo usunięcia z administracji kilku „dorosłych”, którzy nie pasowali do dekoracji i odmawiali odgrywania roli Arlekina lub Pierrota, mogło się przez […]
Pisaliśmy o Aleksandrze Ściosie kilkakrotnie. Nie zamierzam odgrzewać dawnych sporów, ani zajmować się dość oczywistymi różnicami między Wydawnictwem Podziemnym a publicystyką Ściosa. Najlepiej zrobił to, moim zdaniem, Andrzej Dajewski w artykule pt. „Przeciwko zakłamywaniu i niedorzecznościom”. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, Ścios dokonał ostatnio czegoś w rodzaju „ataku na podziemie”. A było tak: dama, podpisująca się […]
Złoty Krzyż nad rzeźbą Matki Bolejącej, który przetrwał inferno w Notre Dame, nietknięty i zwycięski, stał się symbolem. Ale symbolem czego? Wielka gotycka Katedra ma powstać z popiołów piękniejsza i lepsza niż w czasach średniowiecznej ciemnoty, zapewnia Emmanuel Macron – agnostyk u steru sekularnego państwa francuskiego. Katolicyzm w szczególności, chrześcijaństwo w ogóle, a najszerzej wszelkie […]
Przed niemal trzema laty, na kilka dni przed brytyjskim referendum w sprawie wyjścia Zjednoczonego Królestwa z europejskiej niuni, oczekiwałem, że większość elektoratu zechce odejść z nielubianego związku, choć motywy tej decyzji będą nacjonalistycznej natury, raczej niż politycznej. Podjąć słuszną decyzję ze złych powodów, wydawać by się mogło klasycznym przykładem mniejszego zła. Ale w tym konkretnym […]
Pisarstwo Józefa Mackiewicza było odkryciem i rewelacją w podziemnej Warszawie w roku 1985. Najpierw pojawiły się nieśmiałe artykuły o jakimś dziwnym „niezłomnym komuniście”, o którym niewielu słyszało, a potem, jeszcze zanim rozpoczął się Mackiewiczowski festiwal wydawniczy, pojawiły się książki z Londynu. Pierwsze wpadły mi w rękę Droga Pani (później znana jako „Srebrna Pani”, ze względu […]
Pewien młody człowiek, z którym koresponduję od czasu do czasu, zapytał mnie przed laty, dlaczego zostały opublikowane prywatne listy Mackiewiczów do Redaktorów Wiadomości. W domyśle było tu chyba inne pytanie: czy Mackiewicz zgodziłby się na publikację prywatnej korespondencji, która w dużej mierze zajmuje się materialną stroną egzystencji emigranta, a mówiąc brutalnie: pieniędzmi, zabieganiami o honoraria […]
„System” Z czym właściwie walczą McMurphy i Wódz? Co reprezentuje siostra Ratched? W komentarzach, Forman mówił o „systemie”, który tłamsi i niszczy człowieka. Interesujących wskazówek w tym względzie udziela pierwsza rozmowa McMurphy’ego z doktorem Spivey. Doktor czyta w aktach, że przesłano mu więźnia do szpitala psychiatrycznego, gdyż „jest zadziorny, mówi bez pozwolenia, unika pracy i […]
Symetryczna struktura Wiele arcydzieł sztuki ma ukrytą, wewnętrzną strukturę. Np. Pasje Bacha napisane są według pewnego symetrycznego planu, w którym arie i duety, chorały i recytatywy spełniają precyzyjnie określoną rolę. Muzyka i plastyka łatwiej poddają się tego rodzaju symetrycznej organizacji, ale istnieją także dzieła sztuki filmowej zbudowane zgodnie z odgórnie założonym planem. Klasycznym przykładem symetrycznej […]
One flew East, one flew West, and one flew over the cuckoo’s nest… Jeden poleciał na wschód, a na zachód drugi, A jeden poleciał nad gniazdo kukułki… Pan Jacek Szczyrba zachęcił mnie kiedyś do obejrzenia wywiadu z niejakim Krzysztofem Karoniem na temat dwóch filmów Milosa Formana. Pomimo interesujących szczegółów, wywiad wydał mi się tak skandalicznie […]
Sowieci budują elektrownię nuklearną na Białorusi. Nowy reaktor powstanie w Ostrowcu, tuż przy granicy litewskiej, czyli nad samą granicą niuni europejskiej, 50 km od Wilna, niedaleczko od Oszmiany i Gudogajów, które to okolice Józef Mackiewicz zjeździł wzdłuż i wszerz. Najpierw poznał te ziemie konno-zbrojno w wojnie z bolszewicką nawałą; potem przebył je, opisując bunt białoruskich […]
Nasz człowiek w Londynie czyli dziwne przypadki Olega Gordijewskiego. Część IV
16 komentarzy Opublikowany 2 stycznia 2019 |Uciec z więzienia Ucieczka z więzienia ma mityczny status. Nie ma rzekomo takiego więzienia, z którego człowiek wolny nie może zbiec. Zorganizowanie ucieczki z super-więzienia, jakim są sowiety, jest niezwykle trudne, nawet Macintyre to przyznaje. Społeczeństwo poddane tak ścisłej kontroli od pokoleń nie jest gruntem podatnym dla skomplikowanych planów. Ale z drugiej strony, plan ryzykowny […]
Nasz człowiek w Londynie czyli dziwne przypadki Olega Gordijewskiego. Część III
15 komentarzy Opublikowany 2 grudnia 2018 |W tajemnicy przed CIA Brytyjczycy zdołali utrzymać w tajemnicy istnienie wysokiej rangi agenta w łonie kgb. Przekazywali zakamuflowane informacje sojusznikom, udając, że pochodzą z podsłuchu lub analizy danych, ale z czasem Amerykanie zorientowali się, że MI6 ma źródło bezpośrednie. Nie mogło być inaczej, gdy Brytyjczycy poczęli nastawać na przekazywanie informacji samemu Prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Burton […]
Nasz człowiek w Londynie czyli dziwne przypadki Olega Gordijewskiego. Część II
4 komentarze Opublikowany 25 listopada 2018 |Philby i Hollis Pomimo niezwykłej (i odnotowanej w Moskwie) dociekliwości nowego kandydata na posadę w rezydenturze sowieckiej w Londynie; bez względu na podejrzanie szybko dostarczoną wizę brytyjską; nie zważając na niezwykły w praktyce sowieckich służb fakt, że kandydat sam domagał się, by go posłano do Zjednoczonego Królestwa, tak „paranoiczna” zwykle kgb, wysłała Gordijewskiego na placówkę, […]
Nasz człowiek w Londynie czyli dziwne przypadki Olega Gordijewskiego. Część I
3 komentarze Opublikowany 19 listopada 2018 |Pranie p. Harringtona Gdy Rosja została rzucona na kolana przez rewolucję lutową, zmęczony wojną kraj ogarnął rewolucyjny chaos, na którym kapitał zbijali tylko bolszewicy. Wśród aliantów zachodnich panował paraliż, podsycany hekatombą ofiar na froncie zachodnim, przeciwstawnymi ambicjami generałów i drażliwymi osobowościami polityków. Ale rewolucja lutowa zjednoczyła ich wszystkich w przerażeniu, że Rosja może wycofać się […]
Jakiś czas temu, wywiązała się na naszej witrynie poważna dysputa na temat liberalizmu. Z oczywistych względów, dyskusja musiała dotknąć wolności, a nawet zahaczyła o pojęcie demokracji. Zostawię ten ostatni worek niekonsekwencji na boku, bo pozostałe dwa terminy są wystarczająco głęboko pogrążone w sprzecznościach.
Zastanawiam się od dłuższego czasu nad ideowym kociokwikiem naszej pokracznej współczesności. Z wszystkich stron wołają, a nawet biją na alarm, że „populizm zagraża”. Mam na myśli głównie Anglię, w której mieszkam, ale nie inaczej jest w innych krajach zachodniej Europy. A przecież „populizm”, to nic innego jak wcielenie „najwyższych ideałów demokracji”, ponieważ populiści, z definicji, […]
Jak rozpętałem II wojnę czyli Wiktor Suworow i Józef Mackiewicz (4)
20 komentarzy Opublikowany 30 kwietnia 2018 |Historia nie jest matką wszelkiej mądrości (niech mi to wybaczy mój towarzysz podziemnej niedoli). Historycy siedzą sobie w wygodnych fotelach i próbują wyrażać sądy na temat wydarzeń, w których nie mogli uczestniczyć. Jako uczestnicy dyskusji historycznych na niniejszej witrynie, otoczeni jesteśmy wszyscy pomrukiem rozmaitych maszyn do liczenia, powszechnie zwanych komputerami, i w mdłej poświacie ich […]
Jak rozpętałem II wojnę czyli Wiktor Suworow i Józef Mackiewicz (3)
16 komentarzy Opublikowany 18 kwietnia 2018 |Tajemne poczynania Suworow przywiązuje ogromną wagę do wydarzeń stosunkowo mało znanych, do mów, na które nikt nie zwrócił uwagi, do bitew, o których historycy milczą. Jego metodę widać jak w soczewce w analizie wydarzeń jednego konkretnego dnia: 19 sierpnia 1939 roku. Tego dnia Stalin przerwał rozmowy z przedstawicielami Anglii i Francji, przedstawił projekt traktatu niemieckiemu […]
Jak rozpętałem II wojnę czyli Wiktor Suworow i Józef Mackiewicz (2)
8 komentarzy Opublikowany 12 kwietnia 2018 |Wywołać kolejną wojnę światową Śledząc „przygotowania do drugiej wojny”, Suworow cofa się aż do 1916 roku, do przedrewolucyjnych, fundamentalnych założeń Lenina. Od początku, celem Lenina była rewolucja światowa, a środkiem do niej globalny konflikt. Obserwując wszakże rzeź na frontach Wielkiej Wojny, doszedł prędko do wniosku, że ta jedna wojna nie wystarczy, by rewolucja objęła cały […]
Jak rozpętałem II wojnę czyli Wiktor Suworow i Józef Mackiewicz
42 komentarze Opublikowany 3 kwietnia 2018 |Wiktor Suworow (właściwie Włodzimierz Rezun), sowiecki uciekinier, były oficer specnazu i gru, napisał wiele książek na Zachodzie, ale jego najważniejszym wkładem do dyskusji o sowietach pozostaje tzw. „hipoteza lodołamacza”, którą najtrafniej podsumował Andrej Nawrozow: Stalin stworzył straszak na wróble w postaci Hitlera, by wyrzygać go na wielkie demokracje europejskie, a potem uderzyć od tyłu na […]
Głód wiedzy o Hołodomorze (czyli pani Applebaum w piętkę goni) IV
6 komentarzy Opublikowany 4 marca 2018 |Anne Applebaum podsumowuje Hołodomor tak: klęska nie była wynikiem nieurodzaju, ani złej pogody. Wprawdzie chaos kolektywizacji przyczynił się do ilości ofiar, ale głód był wynikiem „usuwania siłą pożywienia z ludzkich domostw; kontroli i barier na drogach, które uniemożliwiły głodującym znalezienie posiłku; czarnych list; restrykcji handlu; i wreszcie propagandy, która przedstawiała głodujących jako wrogów ludu”. Po […]
Działania aktywne (zanim nastąpi kolejne „kochajmy się!”)
34 komentarze Opublikowany 25 lutego 2018 |Sowieciarze przez dziesiątki lat znani byli w świecie ze swych tzw. działań aktywnych (активные мероприятия, active measures). Posiadali całe departamenty, których jedynym zadaniem było prowadzenie tych tajemniczych akcji. Polskie określenie, „działania aktywne”, jest nie tylko mylące, ale jest także masłem maślanym, bo przecież działania nie mogą być bierne, „działać” to znaczy „być aktywnym”. Sens rosyjskiego […]
Boże, strzeż mnie od przyjaciół (z wrogami sam sobie poradzę)
42 komentarze Opublikowany 19 lutego 2018 |Głupi antykomunizm przynosi tyle samo strat, co infiltracja komunistyczna. Barbara Toporska Kardynał Armand du Plessis de Richelieu ma złą prasę wśród demokratów i liberałów, choć swą złą sławę zawdzięcza raczej Aleksandrowi Dumas, który uczynił zeń przebiegłego oponenta dziarskiego d’Artagnana i trzech muszkieterów, niż rzetelnej historycznej analizie. W dzisiejszych czasach widzi się w nim nie tylko […]







Najnowsze komentarze