Debaty
Nierzadko, przynajmniej na witrynie Wydawnictwa Podziemnego, panuje obyczaj wymiennego stosowania zapisanych w tytule terminów, traktowania ich jako słowa równoznaczne. Dzieje się tak nie bez przyczyny. Bo istotnie, trudno jest oddzielić jedno od drugiego. Są jak dwa chemiczne składniki doskonale absorbujące siebie wzajemnie. Takie przynajmniej, przez więcej niż stulecie, sprawiały wrażenie. Jakże omylne. W istocie oba […]
Żeby się przyjrzeć największemu kapitałowi Ukrainy, „najważniejszemu atutowi w walce z agresją Rosji”, wziąłem do ręki hagiografię. Przeczytałem książkę Wojciecha Rogacina, pt. Zełenski. Biografia (Warszawa 2022). Właściwie, nie mam racji, to nie jest żywot świętego wedle dostojnych średniowiecznych wzorów, to jest żywot gieroja sowieckowo sojuza, biografia bohatera pozytywnego. Mały Wowa z Krzywego Rogu był urodzonym […]
W styczniu 2013 generał Gierasimow wygłosił mowę na temat „nielinearnego konfliktu”. Argumentował, że w XXI wieku widzimy zacieranie granic między wojną i pokojem. Wojny nie są deklarowane, a raz rozpoczęte, rozwijają się według niespodziewanych wzorów. Stabilne państwo w ciągu kilku dni może się stoczyć w chaos humanitarnej katastrofy lub wojny domowej. Wojna nie jest więc […]
W trzyczęściowym tekście o Kołomojskim, na przykładzie przebiegu kariery tego ukraińskiego oligarchy z sowieckiego nadania, starałem się przedstawić rozwój i oblicze systemu władzy postsowieckiej Ukrainy. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że zarówno przymiotnik „postsowiecki”, jak też równie często stosowany rzeczownik „oligarcha”, czytelnik powinien odczytywać w cudzysłowach, ponieważ użycie tych zwrotów bez wyodrębniających znaków interpunkcyjnych fałszuje […]
Znajomy powiadomił mnie, że nie rozumie, dlaczego z uporem nazywamy na naszej witrynie wojnę ukraińską „dziwną”. Cóż w niej dziwnego? Co osobliwego w tym, że Rosja chce zagarnąć Ukrainę? Dlaczego aż tak zaskakujące mają być niepowodzenia na froncie? A że armia rosyjska okazuje się kolosem na glinianych nogach, dodał z sarkazmem, nie powinno dziwić czytelnika […]
Co myślałby Józef Mackiewicz o wojnie na Ukrainie? Albo: „zawsze było pełno optymistów na Bożym świecie”
22 komentarze Opublikowany 6 maja 2023 |Muszę z góry uprzedzić, że poniższy artykuł nie odpowie na pytanie postawione w tytule. Co rzekłszy, tytuł nie jest wcale „na wyrost”, ani nie ma przyciągać uwagi czytelników. Odnosi się po prostu do pytania, które w tej formie słyszałem wiele razy. Nie ma na takie pytanie dobrej odpowiedzi, ponieważ jest zupełnie oczywiste, że nikt nie […]
Mój artykuł na temat Kerczeńskiego mostu spotkał się ze zdecydowanym odporem ze strony mego towarzysza podziemnej niedoli. W obszernym komentarzu, Darek przedstawił swoją wizję dziwnej wojny. Wizję, która domaga się, by porzucić dociekania i pogodzić się z faktem, że jesteśmy ofiarami sowieckiej dezinformacji, więc nie możemy posiąść „istotnej wiedzy” na temat tej wojny. Lasciate ogni […]
Spektakularna eksplozja na moście w Cieśninie Kerczeńskiej nasuwa wiele pytań. Na pierwszy rzut oka, tylko Ukraińcy mogli dokonać takiego aktu, gdyż w ich interesie leży zablokowanie najważniejszej linii zaopatrzenia, łączącej Krym i zajęte przez Putina południowe regiony Ukrainy z Rosją właściwą. Nawet zmniejszenie tonażu transportu, przechodzącego przez most, będzie miało ogromne skutki logistyczne. W największej […]
Jacek Szczyrba: Podczas niedawnego spotkania miałem wielki zaszczyt gościć w domu osoby bezpośrednio związane z witryną Wydawnictwa Podziemnego. Dzięki zdobyczom techniki udział w posiedzeniu wzięli również goście nieobecni ciałem, co nadało wydarzeniu posmak bez mała konspiracyjny i przypomniało mi zamierzchłe czasy, gdy ze srebrnego Radmora wydobywały się słowa: „tu mówi Londyn”. Nie to, żeby tym […]
Obserwując bieżące wydarzenia na Ukrainie nasuwa się oczywiste pytanie, jak to jest możliwe, że sowieckie lotnictwo nie było zdolne do wywalczenia przewagi w powietrzu w ciągu pierwszych godzin konfliktu. Wydawałoby się, że osiągnięcie tego celu jest absolutnie kluczowe w przypadku każdego starcia militarnego, a zwłaszcza takiego, gdzie siły lądowe muszą być wspierane przez lotnictwo taktyczne. […]
Oto wszystkie narody, zagrożone w swym istnieniu przez Niemcy i bolszewików jednocześnie, jak Finowie, Estończycy, Łotysze, Litwini, Białorusini, Ukraińcy, Słowacy, Rumuni, że już nie wymienię Węgrów i Bułgarów, uznali za wroga bardziej niebezpiecznego, za wroga śmiertelnego nr 1 – bolszewików. Tak definiował tytułowy paradoks Józef Mackiewicz w tekście „O Międzymorzu”. Rację ma, rzecz jasna, Michał […]
Dlaczego właściwie nikt nigdzie nie dyskutuje poglądów Józefa Mackiewicza? On sam był polemistą par excellence, więc o co chodzi? Wypowiadane przez niego opinie odstają od powszechnego w Polsce typu myślenia, który on sam nazwał polrealizmem. Dokonał druzgocącej krytyki wszystkich świętych polskiej narodowej kapliczki, od Piłsudskiego i AK do Wyszyńskiego i Papieża. Dlaczego więc nikt nie […]
I dopiero tylko druga okupacja sowiecka wydobyła spontaniczny odruch prawdziwego pobratymstwa. W roku 1945, po raz pierwszy od niepamiętnych lat, Litwini i Polacy stanęli ramię przy ramieniu w obliczu wspólnego wroga. Niestety, z jednej i drugiej strony była to tylko garstka. Niedobitki w lasach. Józef Mackiewicz [Zmieniona wersja ostatniego akapitu artykułu „O Międzymorzu”, opublikowanego pierwotnie […]
W swoim wcześniejszym teście napisałem, że w marcu 1939 roku świat stawał na krawędzi katastrofy (z Polską w domniemanym epicentrum chaosu) i że powinno to być oczywiste dla pilnych obserwatorów sceny politycznej (było dla nielicznych). Brzydzący się irenizmem Michał Bąkowski postanowił zakwestionować tę, dość oczywistą, supozycję. Wedle niego było dokładnie przeciwnie. Nie tylko nie zdawano […]
Znakomity cykl Darka Rohnka zbliża się już do dramatycznej konkluzji. W ostatnio opublikowanej części IX, autor zajął się miesiącami poprzedzającymi wybuch II wojny. Ze zwykłą sobie dociekliwością, Darek zastanawia się nad „widmem nadciągającej wojny”. Wyznać jednak muszę, że trudno mi przyjąć niektóre jego twierdzenia, gdyż wydają mi się opierać na oczytaniu i ogromnej erudycji historycznej […]
Nikt nie chce, ale nikt palcem nie ruszy. Ani stojąc, ani nie stojąc. Każdy liczy na pomoc drugiego. Nikt nikomu nie będzie pomagał. Włodzimierz Popławski Wypowiedź cytowana przez Józefa Mackiewicza: Śmierć Włodzimierza Popławskiego, w tomie: Wielkie tabu i drobne fałszerstwa. W marcu 1939 roku świat chwiał się na krawędzi kolejnej wielkiej wojny. Po zajęciu Czechosłowacji, […]
Dobrze się dzieje w państwie podziemnym, skoro uznaliśmy, że nic ważniejszego do czynienia nie mamy, jak tylko zgłębianie tajemnicy pewnego artykułu Józefa Mackiewicza, sprzed niemal stu lat. Gdy wokół sromota pomieszana z głupotą, że aż zęby bolą od wlewających się mimowolnie w uszy zgrzytów wszędobylskich absurdów, my wpatrujemy się w skromny, choć fascynujący, artefakt przeszłości. […]
Przyczynek do przyczynku czyli co robił Józef Mackiewicz w styczniu 1926
0 komentarzy Opublikowany 16 września 2021 |Darek Rohnka poruszył w swoim arcyciekawym cyklu, zaskakujący problem wywołany przez artykuł Józefa Mackiewicza sprzed prawie stu lat. Oto 28 stycznia 1926 roku ukazała się w Słowie korespondencja sygnowana „m.”, pt. „Przed kowieńskiemi wyborami” z podtytułem „(Od specjalnego wysłannika Słowa), Kowno, 24 stycznia”. Następnego dnia opublikowana została kolejna korespondencja z adnotacją: „Ryga, 27 stycznia”. Darek […]
Pytam więc… pewnego pracownika na niwie artystycznej, wilnianina jak się patrzy, z krwi i kości i wymowy: „Gdzieżeś pan tak długo przepadał?” – „Jak to, pan myślał, że wiecznie będę w Wilnie siedział?!” – Trzeba było widzieć jego dumne i chmurne spojrzenie, oburzenie, ten rzut głowy w tył, wzgardliwy wzrok. Ech! ty, parsiuczak drobnieńki! Cóż ty ryjku jeden […]
Według mnie to równie niesłuszna zasada jak ta, nakazująca o zmarłym mówić tylko dobrze, albo wcale. Choć w przypadku gustu/bezguścia przypadki z jakimi się stykamy miewają bardzo różną wagę gatunkową. Jeżeli przykładowo kto przekłada placek drożdżowy w miejsce przepysznej eklerki to rzecz niegodna najmniejszej uwagi. Jeżeli zaś kto inny wychwala quasi totalitarny ustrój antycznej Sparty, […]
Darek Rohnka napisał artykuł, w którym potrącił o naturę humoru, ale coś chyba zostało pominięte w jego rozważaniach. Wychodząc z krytyki Śmierci Stalina, Armanda Iannucci, Darek dochodzi do wniosków, które nie wydają mi się ze wszystkim przekonujące. Jego zdaniem, jest coś niestosownego w humorze, a ściślej, bywają tematy niestosowne dla humorystycznego potraktowania. Doszukuje się u […]
Obejrzałem komedię „Śmierć Stalina”*). I zacząłem rozmyślać nad istotą humoru. A ściślej – nad niestosownością tematów, jakie niekiedy padają jego ofiarą. Po co to? Dla efektu, poklasku, sławy? Z nonszalanckiej chęci przekroczenia kolejnej granicy, bariery nieprzyzwoitości? Wbrew zdrowemu rozsądkowi, który wzdraga się przez kpiną z bolesnej historii? Groteska, farsa, parodia są zbudowane ze szczególnej materii. […]
Książce, której pisanie rozpocząłem okrągłe 30 lat temu dałem tytuł „A ja przeciwnie…”, nie dlatego (jak można by sądzić), że chciałem w ten sposób zaznaczyć odrębność własnego myślenia. Chodziło mi o coś całkiem innego – o podkreślenie dwóch szczególnych cech Józefa Mackiewicza – nonkonformizmu oraz braku uprzedzeń o podłożu nacjonalistycznym. Tytuł zaczerpnąłem z opublikowanego w […]
Wykład Mariana Zdziechowskiego, wiążący bolszewicką rewolucję z Renesansem, wydał nam się trafną ilustracją do debaty na temat ideowego znaczenia Okopów Świętej Trójcy oraz ważnym przyczynkiem do wielowiekowego sporu między świeckim antropocentryzmem i teocentrycznym humanizmem. A jednak, ten ciekawy tekst wzbudził we mnie mieszane refleksje, ponieważ (podobnie jak Zdziechowski) stoję w sporze jednoznacznie po stronie, która […]
Po rozmyślaniach pisarza, którego nieszczęścia jego ojczyzny mistycznie nastroiły, zajrzyjmy znowu do wspomnianej książki najtrzeźwiejszego z realistów, Le Bona, „Masy – pisał on 27 lat przed Bierdiajewem –zorganizowane i zdyscyplinowane, dążą dziś do zagarnięcia całej władzy; ich nienawiść do wszelkiej, wyższości umysłowej jest oczywistą; wskutek tego cała arystokracja intelektualna zdaje się według wszelkiego prawdopodobieństwa przeznaczoną […]







Najnowsze komentarze